Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”).

Naturalne substancje chroniące przed słońcem

Naturalne substancje chroniące przed słońcem

Czy substancje pochodzenia roślinnego są w stanie ochronić nas przed słońcem równie skutecznie jak filtry dostępne w aptekach i drogeriach?

Rosnące zainteresowanie kosmetykami naturalnymi dotyczy także produktów promieniochronnych. Substancje pochodzenia roślinnego mają jednak zazwyczaj niewielkie właściwości fotoprotekcyjne. Ich skuteczność polega głównie na wtórnym działaniu promieniochronnym, a więc potencjalne przeciwutleniającym, a warto wspomnieć, że powstawanie wolnych rodników jest jednym z najgroźniejszych efektów działania promieniowania słonecznego.

Zacznijmy od tego, czym jest SPF (ang. Sun protection factor): jest to parametr dotyczący ochrony przed promieniowaniem UVB, a więc tym, które odpowiedzialne jest między innymi za oparzenia słoneczne oraz wytwarzanie melaniny, a w konsekwencji za opaleniznę. SPF informuje nas o tym, ile razy dłużej należy przebywać na słońcu, by osiągnąć efekt oparzenia słonecznego, niż w przypadku nie stosowania żadnej ochrony. Np. jeżeli przy jasnej karnacji wystarczy 15 minut ekspozycji słonecznej, by skóra uległa oparzeniu, to stosując produkt z SPF 10 skóra będzie oparzona po 150 minutach spędzonych na słońcu. Oczywiście pod warunkiem, że ilość preparatu oraz jego aplikacja była zgodna z zaleceniami producenta. Wiele naturalnych olei posiada SPF w granicach 2-10. Jednak trudno określić to dokładnie, gdyż istnieją duże rozbieżności spowodowane np. zbiorem, odmianą, przechowywaniem, miejscem uprawy. Ponadto należy wspomnieć, że oleje w większości nie są stabilne w bardzo wysokich temperaturach oraz częściowo wchłaniają się w skórę, przez co ich aktywność jest mniejsza. 

Olej z pestek malin – jedna z najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych wśród naturalnych substancji promieniochronnych; badania z 2000 roku opisują jego właściwości absorpcyjne w zakresie UVB oraz UVC, natomiast w zakresie UVA właściwości absorpcyjne oraz rozpraszające światło. Badania te uznają olej z pestek malin za filtr o szerokim zakresie działania, i wartości SPF na poziomie 28-50. Warto jednak zaznaczyć, że minęło już prawie 20 lat od czasu tamtych badań, a w międzyczasie żadne inne tych informacji nie potwierdziły. Nie wiadomo także ile oleju musiałoby pozostać na skórze, aby ochrona faktycznie była wysoka i jak często należałoby go reaplikować, natomiast perspektywa twarzy błyszczącej od grubej warstwy oleju nie jest zachęcająca dla przeciętnego plażowicza. Stosowanie oleju z pestek malin jako jedynego i samodzielnego filtra przeciwsłonecznego z pewnością nie jest wystarczające, natomiast jako dodatek do pielęgnacji w okresie letnim sprawdzi się bardzo dobrze również ze względu na wysoką zawartość antyoksydantów.

Ekstrakt z pestek marakui – jego potencjał antyoksydacyjny porównywalny jest do kwasu askorbinowego. Ekstrakt ten działa także jako filtr UV. W badaniach, w których dodano 0,3% ekstraktu z marakui do podkładu oraz korektora okazało się, że produkty do makijażu z tym składnikiem posiadają SPF o około 3,5-4 wyższy, niż w formułach, w których ekstraktu nie dodano

Olej jojoba – składnik ten posiada SPF na poziomie około 4. Zawiera witaminy A, E, F, kwasy tłuszczowe oraz kwas mirystynowy. Olej polecany jest szczególnie do skóry suchej, alergicznej, problematycznej. Należy mieć a uwadze, że olej ten bardzo łatwo wchłania się w skórę. 

Olej z nasion marchwii – cechuje go bardzo duża zawartość antyoksydantów, szczególnie witaminy A, działa antyseptycznie i przeciwgrzybiczo, Według badań z 2009 roku z Pharmacognosy Magazine produkty kosmetyczne  tym olejem mogą osiągać SPF 38-40. Badania z roku 2018 (Journal of Cosmetic and Laser Therapy), w których porównywano SPF kosmetyków zawierających 2,4,oraz 6% oleju z nasion marchwii wykazały, że produkty zawierające 6% tego składnika posiadają SPF na poziomie 6,92. Są to zdecydowanie niższe wartości w stosunku do pierwszych badań.

Podane przykłady naturalnych substancji promieniochronnych pokazują, że niestety nie mogą one stanowić pewnej ochrony przed słońcem o określonym SPFie.  Warto natomiast wybierać produkty kosmetyczne, które w składach posiadają wyżej wymienione surowce. Podniosą one nieco SPF bez konieczności dodawania kolejnych substancji chemicznych oraz zapewnią skórze dawkę antyoksydantów potrzebną po kąpielach słonecznych. 

Niniejszy artykuł, który tylko powierzchownie dotyka temat naturalnej ochrony przeciwsłonecznej dowodzi, że przeprowadza się stanowczo zbyt mało badań w tym zakresie. Wyniki bardzo różnią się między sobą lub nie ma innych podobnych badań do porównania. Biorąc pod uwagę rosnące zapotrzebowanie i świadomość społeczeństwa odnośnie stosowania naturalnej pielęgnacji koniecznością jest dokładniejsze zbadanie naturalnych substancji pod kątem ochrony przed słońcem.